| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | daria 18.2.2011, 10:08 |
| Od prawie roku mamy kota, związana jest z nim cała masa radosnych chwil ale ostatnio są też rozterki i wątpliwości Znajoma poroniła ciążę i stwierdzono u niej że ma toksoplazmozę Nic nie mówi ale czuję, że myśli że to u nas się nią zaraziła Jest naszą dobrą znajomą i często u nas bywała a teraz nie przychodzi. I wcale się jej nie dziwię, sama bym unikała takiego miejsca gdzie istnieje możliwość zarażenia się choroba Powiem szczerze, że jesteśmy w małej panice bo przecież nie wiemy czy my nie jesteśmy chorzy, dzieci.... No i to potencjalne zagrożenie dla ciężarnych Nie chcemy by przez naszego kota znajoma do nas przestała przychodzić. Co robić prosze o rzeczowe porady | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | lidia 18.2.2011, 14:38 |
| Pytałam się kiedyś weterynarza ze względu na naszego kota. Odpowiedział, że można kotu wykonać badania na nosicielstwo tylko, że w naszym przypadku było to aż ponad 100 kilometrów do miasta w którym wykonują te badania. Po cichu liczę na to, że kot jest zdrowy. Jeśli bym jednak była na Twoim miejscu to wykonałabym te badania. | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | anulka 21.2.2011, 09:15 |
| Najlepiej idź z kotem do weterynarza i zbadaj, czy faktycznie jest chory. Jeśli nie, to dobrze, a jeżli jest to uważać na niego powinny tylko kobiety w ciąży, a które nigdy nie chorowały. Bo jeśli człowiek już raz się zaraził, to ma przeciwciała, które go chronią i nic mu nie będzie, nawet jak kobieta jest w ciąży. Dodam jeszcze, że jeżeli kot jest w domu i nie poluje na zewnątrz i nie zjada mięsa nieznanego pochodzenia, to raczej mało prawdopodobne, by był chory. A jeżeli jest chory to trzeba tylko ostrzegać kobiety w ciąży (a i tak możliwość zarażenia jest głównie przez kontakt z odchodami - czyli podczas sprzątania kuwety). więc nie panikujmy :) | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | kinga 21.2.2011, 14:34 |
| na pewno trzeba uważać żeby się nie zarazić ja się bardzo zlękłam jak wystąpiły u mnie objawy jakimi są stany podgorączkowe, osłabienie niby nic zwykłe przeziębienie ale to było po tym jak dowiedziałam się, że mój kot jest chory poszłam szybko do lekarza ale okazało się, że nie trzeba panikować bo na szczęście to było przeziębienie pomogła pyralgina na gorączkę i herbata z miodem i cytryną oczywiście ulżyło mi ale przez chwile miałam dużego "pietra" | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | iga 22.2.2011, 08:17 |
| Radzę zbadać kota. Ale nie ma co panikować. Ja chodziłam w ciąży i zajmowałam sie kotem u moich rodziców.Zaznaczę, że oprócz sprzątania po nim. Po każdym kontakcie myłam dokładnie ręce a kot raczej nie był domowy, często znikał na całe dnie. I nic sie nie stało... | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | róża 22.2.2011, 12:35 |
| Jeszcze proszę zachowajcie spokój. Toksoplazmoza nie jest śmiertelna i nie tylko koty ją roznoszą. Jest ona groźna WYŁĄCZNIE kiedy kobieta zarazi się nią w czasie ciąży. Wówczas dochodzi do poronienia lub mogą być poważne wady płodu. Ja jako dziecko ciągle bawiłam się z kotami i to podwórkowymi i nie umarłam. Uważam, że to nawet lepiej (zwłaszcza dla dziewczynek) mieć kontakt z tą chorobą wcześniej. Wtedy juz nie trzeba się martwić w ciąży | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | Ela 2.3.2011, 11:48 |
| Jestem w 9 tygodniu ciąży i odebrałam wyniki krwi toksoplazmoza IgG < 0,130 IU/ml IgM 0,197 Cutoff index. Nie wiem co to oznacza, a wizytę u ginekologa mam za 10 dni. Strasznie się boję, bo 9 lat starałam się o to dziecko. | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | 18.4.2011, 15:49 |
| Ela, masz dobry wynik:) ja mam toksoplazmozę a wyniki moje to IgG 473 a IgM 0,18 niby wszystko ok ale awidność toksoplazmozy mam powyżej normy i jestem chora a jestem w 13 tyg ciąży. | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | natalia 18.4.2011, 15:51 |
| tak na marginesie w kale kota sa te pasozyty. bezposrednio od niego sie czlowiek nie zarazi. z reszta nie tylko koty nosza te chorobe ale tez inne zwierzeta np. psy... | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | ... 28.5.2011, 18:49 |
| Ja miałam kontakt z toksoplazmoza i w moim przypadku skonczylo sie to zle ponieważ bakterie wdaly mi sie do oczu i nie mam siatkówki. Dlatego tez zastanawiam sie nad ciążą. Strasznie sie boje...:( | |
| Tytuł: | Kot domowy i toksoplazmoza. |
| Autor: | ??? 14.12.2011, 17:23 |
| jesteś niewidoma? bo jeżeli nie, to masz siatkówkę, bez niej nie można widzieć. | |

Kiła to bardzo niebezpieczna choroba przenoszona głównie drogą płciową. Mimo małego rozgłosu odnośnie kiły, coraz częściej wspomina się o niej w szkołach, jako przestroga przed przypadkowymi kontaktami seksualnymi. W przeszłości kiła stanowiła bardzo niebezpieczną chorobę, której przebieg w wielu przypadkach prowadził a do zgonu.
Tasiemiec
Tasiemce są płazińcami wewnętrznie pasożytującymi. Tasiemiec w ciele człowieka może osiągnąć nawet 15 metrów długości. Pasożyty te przechodzą złożony cykl rozwojowy ze zmianą żywicieli.